W tym wszystkim nie chodzi o bycie lepszym czy gorszym. Raz- aspekt moralny jest najważniejszy. Naprawdę, nie trzeba zabijać żeby żyć (V- nie zabijaj..). Wszelkie hodowle zwierząt na ubój są jak obozy śmierci, to jest prawda i nikt rozumny temu nie zaprzeczy. Jest jeszcze jedna kwestia.. Przy tym wzroście zaludnienia i przy takim popycie na mięso, nietrudno sobie wyobrazić, że niebawem nie wystarczy ziemi na jego produkcję: pasze, pastwiska.. A z prostych obliczeń wynika, że z tej samej powierzchni ziemi można wykarmić większą ilość ludzi. Ergo- i tak wszystkim przyjdzie żreć rośliny, ewentual
W sumie mądre posunięcie, telewizora nie rozwalił, wiec będzie mógł oglądać trudne sprawy.