Moja babcia na wsi często karmi jakieś koty. Przychodzą zjeść albo poleżeć sobie, ale nikt nie mówi, że te koty są nasze dlatego też nikt nie łazi z nimi do weterynarza ani też jakoś specjalnie o nie nie dba. Ciekawe czy ludzie mówią, że nie dbamy o swoje koty i czy chcą je zabrać. Moim zdaniem takie trzymanie kotów w bloku i dbanie o nie pod każdym względem zabija ich naturę, na wsi te zwierzęta świetnie sobie radzą same, a takie z miasta a już zwłaszcza z bloku to nawet myszy złapać nie potrafią.
Mistrz! :)