Bez przesady! 1300 zł za osobę, to wypada taniej niż pobyt nad polskim morzem! Teraz będzie jeszcze gorzej, w czerwcu i w we wrześniu, nic ciekawego nie zarezerwuje się już nad Bałtykiem! A ceny pewnie jeszcze podskoczą! Trzeba się przyzwyczajać, ze w "ciepłych" krajach urlop będzie spędzać biedota, a polskie morze czy góry będą dostępne dla lepiej zarabiających!
Fejk. Izak nie przegrywa nawet z okresem.