słynna elyta jadła za nasze pieniadze (i to wielkie) w godzinach pracy (poseł ma nienormowane godziny) i nie byli obecni podczas obrad!!! ona, może i obleśnie pakuje, ale... JE TANIO i JEST OBECNA PODCZAS OBRAD.!!! czyli jej posiłek kosztował nas jakieś 5 zyla. Nasz radoś ponad klocka dał no i jeszcze ominal obrady... czyli x2.
słynna elyta jadła za nasze pieniadze (i to wielkie) w godzinach pracy (poseł ma nienormowane godziny) i nie byli obecni podczas obrad!!! ona, może i obleśnie pakuje, ale... JE TANIO i JEST OBECNA PODCZAS OBRAD.!!! czyli jej posiłek kosztował nas jakieś 5 zyla. Nasz radoś ponad klocka dał no i jeszcze ominal obrady... czyli x2.