Jeżeli ktoś uważa że konopie "ryją łeb" to sam ma zryty ale od urodzenia, a nie od palenia, a że większość ludzi ma zryty od urodzenia i popala se sobie, to efekt ich głupoty przypisywany jest bogu ducha winnej maryśce. Np. gość na zdjęciu jest zryty, bo to widać ale jeszcze więcej takich porytych jest na zdjęciach i nie ma tam konopi, więc się pytam, a oni to od czego mają poryty łeb? - Ci bez konopi na fotkach co?
Współczuje dziewczynie która z tobą będzie i przypadkowo zobaczy te zdjęcie