10 tys to pikuś. Moja Żanetka czyli pani biznes woman że Śląska wisi mi kilkadziesiąt tysięcy już 4 lata. Gdy już położyła rękę na całej mojej kasie bo nawet mieszkanie sprzedałem by rozwijać nasz biznes ta pinda stwierdziła, że lepiej nam będzie gdy się rozstaniemy i poszła się ruchać z hydraulikiem. Ale karma wraca. Ja mam teraz rodzinę i małego synka a ona myśli, że jest szczęśliwa nie mając pojęcia czym jest szczęście.
Są trzy opcje: albo Pani na zdjęciu jest chora psychicznie i trzeba ją odizolować, albo to Ty biłeś kobiety na strajku (lub próbowałeś je przejechać samochodem) za co ponadczasowo każdy gentleman splunie Ci w twarz (mówię to jako normalny Polak z centrowymi poglądami), a ta Pani rozpoznała Cię na FB; trzecią opcją jest total fake ze strony autora powyższego materiału (generator chat sms w smartfonie), za co należy się ban bo kłamstwa powinny być piętnowane. Bez dogłębniejszej analizy nie dotrzemy do prawdy, wszystko może być manipulacją, Wstaw zatem proszę więcej szczegółów.
Pozdrawiam.
Myśli przyszłościowo i wielofunkcyjnie... Oprócz Francuza może też tymi przyssawami umyć szyby, poodkurzać czy wypolerować parkiet itd.. Ma kobita łeb...
W sumie można używać naprzemiennie; "w rzyciu" lub "w rzyci"