Mnie zastanawia jedno jak widzę tego typu akcje. Co by zrobili dowcipnisie gdyby kolega się połamał, wylądował na szklanym stole i się mocno pokaleczył albo skręcił kark i został kaleką albo zginął? Co oni wtedy by zrobili? Pouciekali by z mieszkania bo on w sumie sam był?
TVN sugeruje że jak już jakimś cudem uda się przedrzeć komuś przez granicę to od razu musi dostać azyl i wsparcie ze strony RP. Czy to mają być jakieś "Igrzyska Śmierci"?
Gość ma ewidentny deficyt ale on jest niegroźny, szanse na prokreacje ma szczątkową no chyba że jakaś panna dorówna mu bystrością wiec potomstwo ..... no i tu jest problem .
Groźny jest ten co ma bliźniacze poglądy ale przy tym jest rozgarnięty (wiem wiem że to koncept czysto teoretyczny ale jednak)
przecież to jakiś ciapaty... skąd miał to wiedzieć? ... może jakaś koza go zaślepiła...?