Typowi Janusze - jeśli nie było możliwości odcięcia wody wystarczyło odkręcić wodę w ujściach obok bo i tak mokrzy byli a ciśnienie by spadło i na spokojnie mogli by się wkręcić
Haha jakbym widział swojego dziadka. Na urodziny kupiliśmy mu Roombe żeby się biedny nie męczył ze zwijającym się kablem. Teraz to tylko naciska jeden guzik i po sprawie ;)
Kto za młodu mądrym nie był, ten na starość nie zgłupieje :)