niestety w wielu stanach USA egzamin na prawo jazdy wygląda bardzo prosto: trwa 15 minut jazdy po szerokich drogach, przed siebie, bez sprawdzania lusterek, automatem. Jest parkowanie równoległe obok krawężnika ale przodem, nie tyłem, bo jest na tyle miejsca. Nie ma testu z jakichkolwiek konkretnych manewrów, sprawdzają czy umiesz jechać prosto i zatrzymać się w ruchu drogowym. To jest przykład z Tennessee.
Szkoda że PO nie wybrali to może Trzaskowskiemu by sie udało to Tuskowi się nie udało, czyli sprzedać Polskę Niemcom!!!!