Najlepsze wspomnienia, błoto kumple piłka na łące zabawy do 3 w nocy na powietrzu i nikt nie pilnował czy się ktos przewrócił każdy się otrzepał i dalej a to berek a to chowanego, jazda rowerem po rowach, sanki i skocznia ze starych drzwi przed górką w mordę nawet na telewizor nie było czasu... takie moje dzieciństwo heh i te smaki swojskiej kiełby kapuchy botwiny ziemniaczki z ogniska smażona smietana z cebulką i buraczki i jeszcze babcia zawsze robiła mizerie łłłooooo tooo tooo byyyłooo ! wakacje były na wsi a morze widziało się raz na kilka lat a mieszkam 30 km od stegny..
Kurde, jednak zdrowy "chłop" z naszego przywódcy. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci.....