Każdy uczy się na błędach i niepowodzeniach, które tylko słabych zrażają. Myślicie, że np. Kuba Przygoński zanim 03.09.2013r. pobił rekord świata prędkości jazdy w drifcie osiągając średnio 217,97 km/h nie miał wzlotów i upadków podczas treningów ? Oczywiście rekord pobił Japończyk Masato Kawabata w lepszych warunkach i na lepszym sprzęcie osiągając 304,96 km/h. Pomyślcie ile maszyn Ci dwaj musieli zdemolować zanim to osiągnęli...
Każdy uczy się na błędach i niepowodzeniach, które tylko słabych zrażają. Myślicie, że np. Kuba Przygoński zanim 03.09.2013r. pobił rekord świata prędkości jazdy w drifcie osiągając średnio 217,97 km/h nie miał wzlotów i upadków podczas treningów ? Oczywiście rekord pobił Japończyk Masato Kawabata w lepszych warunkach i na lepszym sprzęcie osiągając 304,96 km/h. Pomyślcie ile maszyn Ci dwaj musieli zdemolować zanim to osiągnęli...