Widziałem obok mojego domu podobnego "miszcza" quada. Sporo mocy i gdyby jechał to w sumie by mnie to je*ało. Dzieciak w wózku nie spał to by sobie popatrzył bo lubi. Ale koleś zaczął kręcić bączki a droga piaskowa. Zrobił taką kurzawę że musiałem uciekać bo nie dało się przejść. Ludzie obok puszczali modele samolotów, zaczęli go tam jeb*ć, bo to na Białołęce było, samochody się zatrzymywały w tym samym celu, a koleś się wypiął i odjechał. Niestety z małym nie będę się angażował ale lubię sobie tam czasem pójść sam albo z kumplami i będzie kiedyś fajnie
Poloczek miał rację ci**a na rowerze zapierdala chociaż obok jest ścieżka rowerowa a ulica wąska , taka wiązanka to za spokojnie powinien go jajami obrzucać :-) :-) :-)
Widzieliscie ta fale ludzi ??? Masakra mam nadzieje ze nikomu sie nic nie stalo.