Bez kitu widziałbym tam gdzieś małe dziecko, na cały głos proszę kierowce by się zatrzymał, wyp.....lam ją momentalnie z autobusu, i dziwie się ze nikt tego nie zrobił..
Według mnie to wiocha jest z tych "lekarzy" którzy nagrywają zwykły zabieg.
Jest to naruszenie prywatności i na to jest paragraf. Chyba, że zapytali się pacjenta w co wątpie bo i tak by się nie zgodził. Komórki na sali, śmiechy, docinki. Dla mnie nie do pomyślenia.
to jest ta muza