★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Co tu się dziwić, wszyscy wiemy, jaki Polacy mają stosunek do swoich starych (najczęściej patusów czy tam innych Jaunuszów), więc nikogo nie powinno szokować, że synek dał starej jako prezent szczotę do kibla, a staremu przepychaczkę. Polscy rodzice nie mają łatwo, ale cieszą się, że w ogóle cokolwiek dostali. Z drugiej strony, ciężko wymagać czegoś więcej, skoro samemu nic się dzieciom przez całe życie nie dawało. Gó**o dałeś, to i gó**o masz. Proste.
PFN cały czas twierdziła, że do zakupu dojdzie, tylko nie zrobili tego w terminie (do końca kwietnia) i przez to wygasła umowa między PFN a spółką Kusznierewicza.
tak samo nie każdy facet w widłami to Posejdon