Tak na marginesie, chorobę zatrzymać ciężko, zwłaszcza takie "cosie" co noszą się w powietrzu. Wirus potrafi się inkubować w organizmie nawet do 2 tygodni, sam nie raz pracowałem z osobami chorymi i przeważnie po około 10 dniach sam chorowałem. Proszę mieć to na uwadze, czasem myślimy, że ktoś nas zaraził a tak naprawdę my sami byliśmy nosicielami. Pewnych rzeczy nie zmienimy, ale polityków możemy zawsze, wtedy będzie nas stać i na leki i na siedzenie w domu..
To, że zawodowy żołnierz może odmówić udziału w misji bojowej jest po prostu żałosne.
"Coraz więcej generałów krytykuje tę zasadę. Mówią, że przez to mają problemy ze skompletowaniem niemal każdej zmiany w Afganistanie (kontyngent wymieniany jest co pół roku). A tuż przed wyjazdem rezygnuje po kilkudziesięciu żołnierzy (najczęściej w jednostkach, w których niedawno ktoś zginął w zamachach)"
Trzeba się zdecydować czy chcemy dalej mieć w armii żołnierzyki czy żołnierzy.W Francji odmowa = wydalenie ze służby. U nas To
Tego pseudo prezesa to powinni wywalić na pysk a jedyną robotę jaką mógłby wykonywać to zamiatanie ulicy i to pod nadzorem chłopaków z branży bo zamiatanie też można spi****l..
może oprócz tych, co mają go faktycznie sporo:)