800+ dotyczy też milionerów, którzy zabiegają o dodatek nie mniej gorliwie niż pazurkowe madki. Więc uważaj żeby ci twój pan szef nie włączył instynktu przetrwania wypdajając cię z roboty, bo bezrobocie rośnie... Swoją drogą dodatki na dzieci stosuje się chyba w całym cywilizowanym świecie zachodnim i traktuje jako inwestycję. Tylko pstologiczni de**le z wiochy tego nie rozumieją.
Samozatrudnienie jako kura domowa.