O Kubicy usłyszeliśmy już dawno temu gdy odniósł sukces w F1 własnymi siłami i środkami. Po prostu łatwiej podczepić się pod kogoś już znanego i jechać na jego dokonaniach niż promować kogoś mało medialnego (nie ujmując oczywiście zespołowi Inter).
A ktoś doczytał, że to szkola gdzie uczą się dzieci z problemami - sieroty lub dzieci z rodzin patologicznych? Generalnie uważam, że religia w szkole to porażka, czasu nauczania przez mnichów/księży powinny odejść w niepamięć ale cała sprawa ma szersze spektrum. Patrząc na to w ten sposób jest to mniej bulwersujące niż amnestia maturalna.
O Kubicy usłyszeliśmy już dawno temu gdy odniósł sukces w F1 własnymi siłami i środkami. Po prostu łatwiej podczepić się pod kogoś już znanego i jechać na jego dokonaniach niż promować kogoś mało medialnego (nie ujmując oczywiście zespołowi Inter).