Mnie zastanawia jedno jak widzę tego typu akcje. Co by zrobili dowcipnisie gdyby kolega się połamał, wylądował na szklanym stole i się mocno pokaleczył albo skręcił kark i został kaleką albo zginął? Co oni wtedy by zrobili? Pouciekali by z mieszkania bo on w sumie sam był?
TVN sugeruje że jak już jakimś cudem uda się przedrzeć komuś przez granicę to od razu musi dostać azyl i wsparcie ze strony RP. Czy to mają być jakieś "Igrzyska Śmierci"?
dlatego wolę wulkanizatora Heńka-Alkoholika niż inżyniera z afryka...