to jest cudne. Seba, Damian i Jacek. seba dał jackowi troche przycisnąć [mówiąc daj mu jaco w pixxxdę],
no ale nie wyszło. ogólnie to kumple - więc i tak jest niby niby zgoda,
nawet Jacek pomagał potem rozbić szybe w nie aucie Seby samochodód kamieniem, na końcu podleciał damian
co pogratulował jackowi ślicznego driftu. pozbierali grata i wszyscy pokojowo poszli na wóde.
A ty myślisz że ile będzie jechał wjeżdżając na peron?