Reklama która jest OCZYWISTYM dowcipem wzięta poważnie i wrzucona na wiochę... Oglądając to naprawdę można się uśmiać a nie jak oglądając te dzisiejsze "pranki" typu (Udam że jestem złodziejem i napadnę kobietę... W KOŃCU TO TYLKO PRANK)
Widziałem obok mojego domu podobnego "miszcza" quada. Sporo mocy i gdyby jechał to w sumie by mnie to je*ało. Dzieciak w wózku nie spał to by sobie popatrzył bo lubi. Ale koleś zaczął kręcić bączki a droga piaskowa. Zrobił taką kurzawę że musiałem uciekać bo nie dało się przejść. Ludzie obok puszczali modele samolotów, zaczęli go tam jeb*ć, bo to na Białołęce było, samochody się zatrzymywały w tym samym celu, a koleś się wypiął i odjechał. Niestety z małym nie będę się angażował ale lubię sobie tam czasem pójść sam albo z kumplami i będzie kiedyś fajnie
Ciekawy jestem, czy któryś z nich wezwał karetkę, czy mieli za mało rozumu...