Chyba dzieci specjalnej troski... Ja z adapterami nie miałem do czynienia na codzień, o patefonach z epoki Fogga nie wspominając, a mimo wszystko wiedziałem że trzeba płytę nasadzić i położyć ramię z igłą, głowicy, ani lasera nie szukałem. Młodzi geniusze z filmiku i tak dobrze sobie radzą. Widziałem już filmiki, że niewiedzieli do czego służy kaseta. Obsługę niby można wybaczyć, ale coś słabo rozgarnięte te nowe pokolenia.
Chyba dzieci specjalnej troski... Ja z adapterami nie miałem do czynienia na codzień, o patefonach z epoki Fogga nie wspominając, a mimo wszystko wiedziałem że trzeba płytę nasadzić i położyć ramię z igłą, głowicy, ani lasera nie szukałem. Młodzi geniusze z filmiku i tak dobrze sobie radzą. Widziałem już filmiki, że niewiedzieli do czego służy kaseta. Obsługę niby można wybaczyć, ale coś słabo rozgarnięte te nowe pokolenia.