Jak go zobaczyłem przypomniał mi się kawał.
Jak zając prosi o pomoc niedźwiedzia bo ktoś mu zjadł rogalika w barze, gdy był w WC. Niedźwiedź już ma interweniować, a tu patrzy z baru wychodzi wielbłąd. Więc mówi do zajączka: Zajączku , dajmy se spokój zobacz co ta banda skur..nów zrobiła z koniem.
czego więcej oczekujecie od małpy?