Może i fakt, że troche nie rozwaga, ale powiem tak. Widziałem nie jednego mistrza kierownicy z jakim to nie stażem, co do tej pory zalicza wszystkie krawężniki i widziałem 8-latka na budowie (co prawda w Czechach) jak zapylał koparko-ładowarką lepiej niż połowa tamtej bygady.
Może i fakt, że troche nie rozwaga, ale powiem tak. Widziałem nie jednego mistrza kierownicy z jakim to nie stażem, co do tej pory zalicza wszystkie krawężniki i widziałem 8-latka na budowie (co prawda w Czechach) jak zapylał koparko-ładowarką lepiej niż połowa tamtej bygady.