czy obecnie istnieje jeszcze tzw. "solo", przy pomocy którego dawnymi czasy rozwiązywało się sporne kwestie? Czy obecnie już tylko piorą jednego w pięćdziesięciu??
Szkoda że nie opowiedział jak traktował swoich pracowników. Koleżanka tam pracowała na samym początku i przychodziła do domu z płaczem. Zwłaszcza jak szefostwo sobie popiło po pracy.
czy obecnie istnieje jeszcze tzw. "solo", przy pomocy którego dawnymi czasy rozwiązywało się sporne kwestie? Czy obecnie już tylko piorą jednego w pięćdziesięciu??