Mam nadzieję, że selekcja naturalna zadziałała. Też kiedyś trafiłem na takiego kr***na w identycznej sytuacji, tyle że osobówką jechałem i zatrzymałem się przed nim. Jako że był karkiem, to jeszcze moje auto ucierpiało bo uraziło go, że go obtrąbiłem. A baran z 4-letnim dzieckiem szedł. Po tej przygodzie trochę się dozbroiłem, następny taki przypadek już się nie skończy dla takiego gościa tak miło, bo będą mu na pogotowiu śrut z doopy wyciągać
Mam nadzieję, że selekcja naturalna zadziałała. Też kiedyś trafiłem na takiego kr***na w identycznej sytuacji, tyle że osobówką jechałem i zatrzymałem się przed nim. Jako że był karkiem, to jeszcze moje auto ucierpiało bo uraziło go, że go obtrąbiłem. A baran z 4-letnim dzieckiem szedł. Po tej przygodzie trochę się dozbroiłem, następny taki przypadek już się nie skończy dla takiego gościa tak miło, bo będą mu na pogotowiu śrut z doopy wyciągać