Oczywiście, że najważniejsze jest kto podsłuchiwał. Jak to możliwe, że mając ochronę służ specjalnych nagrywa się rozmowy najważniejszych urzędników w państwie. Konsekwencje posiadania nagrań takich rozmów i ich odpowiedniego użycia łatwo sobie wyobrazić. Niezależnie od tego kto rządzi.
Co tam przyjaźń, lojalność, ludzie teraz zrobią wszystko zeby zabłysnąć na necie.