Co za durnie bez szkoły. Potem się dziwią, że zarabiają grosze, buahahahaha. Bo kto de**lowi da normalną kasę jak on się nadaje tylko do kopania rowów albo do odśnieżania. Za moich czasów na zwykłe zaliczenie trzeba było np. poprawnie zrobić 65% zadań, a dzisiaj? Z przedmiotów humanistycznych wystarczyły np. w wypracowaniu 2-3 błędy ortograficzne i nie można było dostać nic więcej poza "pałą". A dzisiaj? Na zaliczenie wystarcza żałosne 30%, na ortografię nikt nie zwraca uwagi. Śmiech na sali, bo widać tego efekty.
No nie gadaj, są takie co idą na imprezę z brzydszymi koleżankami żeby to one zostały zauważone i wyrwane :)