Koleś podający się za dziennikarza to albo manipulant, albo zwyczajny dzieciak z kamerką. Przemków to ciężkie do życia miasto, ale gdyby ktoś ruszył d**ę i próbował się dowiedzieć dlaczego (choćby z lektury "Jedności" - miesięcznika ZGZM - dostępnego online) wiedziałby, że to wynik jednostronnie wypowiedzianej wojny tłustych tyłków radnych przyspawanych do urzędowych taboretów. Blokują z czystej złośliwości wszystkie inwestycje Burmistrza. Poczytajcie ile unijnej kasy starciło miasto na takiej zabawie.
MMA to nie przelwki - uwiezrzcie mi - sam trenuj?