Gościu skuł się,bełkotał,sapał i przeciągał a pieprzy,że był chory i na lekach...bzdury rodem ze świata politycznego.Oni też wymyślają cudaczne choroby o dziwnych nazwach i generalnie tłumaczą się podobnie gdy zwyczajnie zaleją mo**y.
nie wiem czy odrzucona reklamacja czy nie, ale ten klient chyba po coś sięgał (chyba po tamtą kartkę), a ten gościu w sklepie wygląda jakby na niego się rzucił z pięściami..ciekawe
Prymitywni ludzie ;p