Jak wygra Trump , jak wygra Trump, to przyjedzie do Zakopanego i każdemu rdzennemu góralowi da po milion amerykańskich dudków, i będą mogli żyć górale jak pączki w maśle. A potem się obudzą z ręką w nocniku, bo będą musieli (już bez dudków) służyć ruskom i Putinowi.
I pomyśleć, że kiedyś bałem się co palnie Wałęsa, albo czy Olo nie zapił, albo czy żona Lechowi znowu nie będzie sprawdzać czy ma zapięte wszystkie guziki, albo czy miś Komorowski gdzieś nie przyśnie. Nie mamy szczęścia do prezydentów, ale kogoś tak żenującego chyba nikt się nie spodziewał.
Co by się stało gdyby wszyscy słowianie się zjednoczyli?