Różne są w życiu pułapki. kiedyś w zamieci ledwo co dotarłem do bazy w tajdze, cały zasypany, to miejscowe chłopaki szybko nalali mi na rozgrzewkę. pół szklanki spirytusu. walnąłem jednym haustem, a ktoś na popitkę podał mi szklankę gorącej herbaty. jeszce nigdy nie porzygałem się w 5 sek od rozpoczęcia picia. kto chce rzucić kamień, niech najpierw sam spróbuje
Egon ma plan. Pierw włamać się na budowę i zajumać koparkę. Potem tą koparką popier... po ulicy mając nadzieję, że nikt się nie dopierniczy. Teraz "tylko" wyrwać bankomat.
Dziewczyny zazdrościły chłopakom wal... konia , więc wzięły konia z patykiem we własne ręce tj nogi 🙃