Powiem tak - z jednej strony spoko niech się młodzi bawią, niech sobie nagrywają rozwijają swoje talenty. Może kiedyś będą aktorami. Z drugiej zaś strony... Nie powinny miec dostępu do internetu a swoje własnie produkcje mieć na swoja wyłącznośc. Czy to wiocha ciężko stwierdzic. Neutral moja ocena.
O ile dobrze pamiętam- jet to film promujący któreś miasto, z trójmiasta.(wiem, świetnie językowo to brzmi. Pijany jestem). Był jeszcze jeden ze snopowiązałką.
jakiego pecha?/ to się nazywa niewiarygodne szczęście - rzadkość że po jednym uderzeniu ktoś przeżywa.