Mnie to śmieszy cały ten cyrk i wpienianie się na to, co ktoś o sobie myśli. Prawda jest taka, że codziennie nieświadomie mijamy takie osoby. Czy ktoś to zauważa ? Czy komuś stała się krzywda ? Jak się ktoś czuje śmigłowcem bojowym i w żaden sposób nie ingeruje w moje życie, to mi to wisi.
Mnie to śmieszy cały ten cyrk i wpienianie się na to, co ktoś o sobie myśli. Prawda jest taka, że codziennie nieświadomie mijamy takie osoby. Czy ktoś to zauważa ? Czy komuś stała się krzywda ? Jak się ktoś czuje śmigłowcem bojowym i w żaden sposób nie ingeruje w moje życie, to mi to wisi.