a teraz koło się zamyka i Polska (a przynajmniej jej część) znów chce się koniecznie przypodobać, tylko teraz Brukseli i ściągnąć nam na łeb kolejną zarazę w postaci tęczowych pedryli, wykolejeńców, beżowych gwałcicieli i samowysadzaczy spod znaku półksięzyca
Ja się z tym zgadzam. Nie podobają mi się też nazwy mini parków. Np skwer imienia ofiar obozów zagłady. A na skweku urządzenia dla dzieci. Nie mogli go nazwać skwerem myszki Miki czy nawet Koziołka Matołka? Albo nie nadawać nazwy. Donoszę z Krakowa
Ostatni, który mógł zatrzymać upadek demokracji w Polsce. Okazał się miernotą nie godną swojego stanowiska.