Daniel Obajtek tak bardzo chce uruchomienia projektu jądrowego, w którym zapewne ma obiecany jakiś ciepły etat, że zrobi wszystko aby to się udało. Najpierw stawił Annę Moskwę, dyrektora z Orlenu, na stanowisko ministra. Gdy rząd padł i Morawiecki tworzył dwutygodniowy rząd tymczasowy, do Ministerstwa Klimatu poszła koleżanka Moskwy, Trzeciakowska. Również z Orlenu. Nie bacząc na wszystko – a przede wszystkim nie bacząc na brak zgody ABW – podpisała Obajtkowi co chciał.
Świadek koronny Gowin. Były wicepremier Kaczyńskiego może ostatecznie pogrążyć prezesa PiS. Czy zeznania Jarosława Gowina doprowadzą do aresztowania Jarosława Kaczyńskiego? Jaką wiedzę o prezesie PiS ma były wicepremier?
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
wy chyba dalej nie wiecie jak dziala to panstwo z kartonu. Prawo jest dla nas a nie dla nich. Ty ukradnij batonika za zlotowke to pojdziesz siedziec na dlugie lata, oni(pis, pelo, trzecia noga i inne koorwy) ukradna miliony i jeszcze zarzadaja odszkodowania ze sie czepiasz.
A ja uważam, że BYŁ uczciwy, gdyby nie był, zasiadałby w kilkunastu spółkach skarbu państwa. Zmanipulowany Pegazusem, więc jego "wina" jest małoprawdopodobna . Jest on raczej ofiarą PISowskich gierek. Przeciez w PISie bylii też, może nie do końca normalni, ale uczciwi ludzie. Poza tym CBA jest tak wiarygodne jak prze-mowy tymczasowago, rotacyjnego pinokia. CBA nie można wierzyć. Wszelkie dzaiłąnia tej organizacji są niejasne a koleś poprostu zbyt słaby i może zbyt uczciwy, chociaż ... mało inteligentny , bo zapisał się do PISu. Może ideowiec??? Nie wiem.
Daniel Obajtek tak bardzo chce uruchomienia projektu jądrowego, w którym zapewne ma obiecany jakiś ciepły etat, że zrobi wszystko aby to się udało. Najpierw stawił Annę Moskwę, dyrektora z Orlenu, na stanowisko ministra. Gdy rząd padł i Morawiecki tworzył dwutygodniowy rząd tymczasowy, do Ministerstwa Klimatu poszła koleżanka Moskwy, Trzeciakowska. Również z Orlenu. Nie bacząc na wszystko – a przede wszystkim nie bacząc na brak zgody ABW – podpisała Obajtkowi co chciał.