Jest jak za komuny. PiS boi się… artystki. Cała machina propagandowa Prawa i Sprawiedliwości została postawiona na baczność ze względu na… film. Nowogrodzka wyraźnie boi się „Zielonej granicy” Agnieszki Holland. I oskarża ją o… chęć wpłynięcia na wynik wyborów. Zdaniem posła PiS artystka próbuje… wpłynąć na wybory. I dlatego jej film to „wyrachowane uderzenie, które w fatalnym świetle stawia Polskę jako państwo”. Ciekawe tylko, czy Cymański zdaje sobie sprawę z tego, że to może polski rząd stawia nasz kraj w fatalnym świetle?
Po wyborach prześwietlimy , panie Tomku!!!!! Nie wywiniesz się odpowiedzialności złodzieju i gangusie!!!!!!!!😤😤😤😤🤘🤘🤘🤘🤘
Coraz bardziej bawi mnie ten portal. Wiochą są bzdury, które są tu wrzucane. Z Giertycha każdy drwił pod koniec jego kariery politycznej. Trzeba go nie znać by cytować;)
zasrance z PO przemycali imigrantow to oni krzyczeli by obalic mur