Gdyby prezydentem był Trzaskowski to już by PIS trochę blokował w takich działaniach. No ale połowa tych mądrych konfederatów poszła i zagłosowała na Dudę.
To się zdarzyło po raz drugi. Zaraz po wojnie też był wysyp elit, lokalny najlepszy kłusownik zostawał głównym leśniczym, a miastowy najlepszy złodziej komendantem posterunku MO.
I dlatego kurd**el za komuny w Białymstoku, uczył eSBeków i partyjnych ag*tatorów, podstaw socjalistycznego prawa.