Z Matą to jest pisowska pokazówka. Chcą karać młodego, za występy ojca, który wytyka co chwila jakieś pisowskie g. Swoją drogą nie znam nikogo, kto dostałby wyrok bezwzględnego więzienia za 1,5 grama. Pisowcy też to wiedzą. Sprawa umrze naturalnie, bez rozgłosu na końcu. Jednak co do tej pory obrzucą g. to ich. Tak działają od Porozumienia Centrum włącznie. Obrzucić g. może się przyklei.
A mnie bardziej interesuje "skąd" te pieniądze miały się wziąć? Czy p. Morawiecki chciał je wypłacić ze swojego prywatnego majątku? No bo przecież chyba nie z publicznych pieniędzy, bo jakim prawem?!. Inna sprawa, że gorąco wierzę że jednak
p. Morawiecki te obiecane pieniądze wypłaci, bo przecież nie zrobi z gęby cholewy!
To jednak się Matczak obraził i przyjął tytuł profesora od prezydenta Dudy? Riposta? Facet jest tak samo apolityczny i niezależny jak synek wolny od narkotyków.
kij ma zawsze dwa końce - ile grozi zwierzęciu za oplucie , spoliczkowanie itp takiego pisiora - prawnie nic to trzeba to wykorzystać, bo widział ktoś np żeby lama, czy alpaka siedziała na rozprawie o oplucie kogoś, lub kot czy pies za danie w pysk, aaa i najlepsze widzieliście konia za sprzedanie kopa ... w sądzie , w sumie chyba nie tak źle te porównania wychodzą, tylko trzeba je umieć wykorzystać :)
Dlatego komisja będzie badać od 2007.