Myślę, że Kamasutra wcale nie jest gorsza. Przez lata inspirowała na świecie miliony ludzi do "działania". I to właśnie dzięki wdrażaniu w życie jej zawartości na świat przyszli ci malarze, artyści i twórcy literatury, którzy to niby później inspirowali się biblią. Tak więc gdyby nie Kamasutra nie byłoby komu zachwycać się biblią. Które więc dzieło jest ważniejsze?
Nawet tutaj trolu dotarłeś.