Koryto było jedno, a osób gromada.
Kwik, tumult!... Sąsiad pcha się na sąsiada,
Każdy chce zdobyć miejsce jak najlepsze:
zwyczajnie - wieprze.
Więc pierwsze chlewu figury:
dwa knury
I coś pięć najtęższych macior -
stanęło rzędem przy krypie.
Wlazłwszy po kolana w zacior
żre, mlaska, chlipie.
A słysząc te lube dzwięki
młodsze karmniki znoszą istne męki:
kręcą się, wiercą, tędy, owędy,
szukają przejścia, kwiczą o względy...
Lecz do koryta gdzie rząd starszych osób,
przedostać się ani sposób.
Aż knur jeden znudzony kwikiem plebsu: "żryć!"
pysk jadłem uwalany, oparł na koryc
W większości mają rację, problemy są dwa: 1.nie rozwijają tych myśli zostawiając ludzi z pustymi hsłami zamiast z wiedzą; 2.sami realizują agendę Brukseli, robią i wprowadzają wszystko co im UE każe (tylko tak naokoło, w zawoalowany sposób, żeby beton wyborczy Pisu się nie połapał)...
I rano w telewizorni pan doktor Karamba, ten od pandemii oczywiście, one razem z rządem pomagajo, usilne starania czynio, byle się wylansować na obecnej sytuacji. Aż zacząłem tęsknić za covidem. Ktoś widział, ktoś coś wie?
Tyle, że cała Unia, a zwłaszcza Niemcy, od lat prowadzili pro-klemlowską politykę. Więc zarzuty niespójne, nielogiczne i głupie.