zauważyliście że karmieni jesteśmy zwycięstwami, powodzeniami Ukrainy, odpieraniem ataków? Ale te ataki są przeprowadzane przez "mięso armatnie" - dzieciaki wpuszczone w kanał, które nie wiedzą gdzie iść i po co przyszli !!! Prawda jest taka że ukraina została już sprzedana. Życzę im aby im się udało, żeby obronili swój kraj, ale obserwując ruchy liderów państw - oni dają złudną nadzieję że coś robią, ale tak naprawdę nie robią nic. Jak już robią, to robią to bardzo późno !!! Celowo ?!?! Putin będzie odrywał po kawałku !!! Oby zdechł skur****n je***y za ludobójstwo !!! Gdzie jest teraz bóg
"Rosjanie wyszli na ulice już pierwszego dnia po inwazji. Najpierw indywidualnie, bo legalne są tylko pikiety, z czasem bardziej spontanicznie i masowo. W mediach społecznościowych skrzykiwano się na „progułki”, czyli spacery, w 50 miastach – od Syberii po Sankt Petersburg. Władze ostrzegały przed „nielegalnymi zgromadzeniami”, a niektórych aktywistów zatrzymały prewencyjnie. Po pierwszym dniu do aresztu trafiło ponad 1700 osób, połowa w samej Moskwie. Drugiego dnia to już były 2692 osoby (1370 w stolicy), a protesty odbyły się w 20 miastach." - polityka.pl
Nie wierzę w żadne bezinteresowne intencje kościoła katolickiego. Dla nich wszystko ma cenę. A to jest bardzo drogie dla obywatela polskiego.