„Nie można służyć Bogu i mamonie” – również w polityce
Katolik nie może usprawiedliwiać kłamstwa z powodu sympatii politycznych. Kłamstwo nie staje się prawdą, bo mówi je „nasz człowiek”. Usprawiedliwianie nieuczciwości, manipulacji, kampanii oszczerstw – nawet jeśli wydają się „słuszne politycznie” – to zdrada Ewangelii. Bo Chrystus nie mówił: „Bądź prawdomówny, ale tylko wtedy, gdy ci się to opłaca.” On mówił: „Niech wasza mowa będzie: tak – tak, nie – nie. A co nadto jest, od złego pochodzi.”
AQQQ62 przecież ty jesteś lewakiem a to lewactwo cały czas zakłamuje historię a szczególnie ten rząd ma który głosowałeś więc coś ci nie poszło z ta wstawką.
Pis się dobrze zabezpieczył przy pomocy Dudy i teraz jest tego efekt. Obudził uśpionych popleczników w najważniejszych instytucjach państwa i nic się z tym nie zrobi Następca Dudy będzie ciągnął jego politykę destabilizacji rządu aż do jego obalenia i przejęcia władzy.To taki pisowski werwolf.
Nie dość, że modli się do żyda, to jeszcze zawierza Polskę żydówce Maryi podczas konfederacji gietrzwałdzkiej a dla ściemy lata z gaśnicą. Głupota czy hipokryzja?
A ile to trzeba się pi.rdolić z tymi PISorami i klerem aby dalej móc się z nimi pi.rdolić i pisać na nich w necie? A nie jak w Rosji ze już nie można nić pisać na putina i kler. Bo na następny dzień masz milicje w domu? I idzesz do łagru albo na front.
"Chęć postawienia zarzutów pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzacie Manowskiej jest tak duża, że Adam Bodnar przyznał, że cała narracja o tzw. neosędziach to była lipa dla naiwnych, a Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN nie jest wcale neoizbą, tylko ma prawo legalnie orzekać." Cud się stał;-)) Bodnar jednak uznaje Izbę Odpowiedzialności Zawodowej;-)) A jeszcze niedawno nie uznawał;-)) No, ale taka widać potrzeba chwili;-))
Spokojnie. Rozkradną wszystko za dwa lata.
Chyba że Bodnar z Tuskiem wezmą się na poważnie za rozliczenia pisowców i zostaną ponownie przeliczone głosy. Jak nie to za dwa lata do wyborów pójdzie 20% całego elektoratu i będzie to elektorat pisu.
Raz go Jarozbaw ograł Długopisem a potem Alfonsem i nawet nie widać żeby żałował prezydentury, ot jeszcze jedna fanga w nos.
Sikorski by by nie odpuścił policzenia wałkôw wyborczych, o nie!
masz rację, powinien odzywać się językiem Babci Kasi