Nie wnikam czy dyktatury nie lubią tego czy owego, ale tłumaczenie bo przecież coś dociera do połowy świata, jest równie z du*y argumentem, to jakby powiedzieć, żeby gawiedź gó*no wcinała, bo miliony much się nie może mylić. Jestem przeciw wszystkiemu 'państwowemu' 1-kę powinni zakodować i sprzedawać wraz z dekoderami, jak ktoś chce za to płacić, proszę bardzo droga wolna, wolne media to taki oksymo**n, bo koniec końców właściciel wszystkich ten sam...
Czy u Was też tak jest że jak wrzucicie do pralki niezapiętą poszewkę na kołdrę razem z innymi rzeczami to jak się już upierze to wszystko inne jest w środku poszewki? Bo ja mam taką poszewką nie zapinaną na guziki, może jak bym taką zapinaną miał to nic by w środku nie było. Proszę o poważne odpowiedzi.
Od ojca usłyszałem pewną historię. Za czasów komuny pewien rolnik dostał bydło z PGR-u tylko po to by władza mogła się po lansować przed ludem. Po po lansowaniu się okazało się, że chłop nie chce oddać bydła bo przecież ma podpisane papiery od pierwszego sekretarza, że należą do chłopa i władza miała później problem, a chłop za darmo bydło. Ostatnio natrafiłem na artykuł, że w tym przypadku również rolnik nie chce oddać sprzętu.
Nie wnikam czy dyktatury nie lubią tego czy owego, ale tłumaczenie bo przecież coś dociera do połowy świata, jest równie z du*y argumentem, to jakby powiedzieć, żeby gawiedź gó*no wcinała, bo miliony much się nie może mylić. Jestem przeciw wszystkiemu 'państwowemu' 1-kę powinni zakodować i sprzedawać wraz z dekoderami, jak ktoś chce za to płacić, proszę bardzo droga wolna, wolne media to taki oksymo**n, bo koniec końców właściciel wszystkich ten sam...