Rodzice to czekają żeby takich jak on dzbanów pożegnać.Jeszcze trzy lata i odejdą w niepamięć,tylko sądy,które teraz podporządkowują sobie będą ich rozliczać i mam nadzieję,że litości nie będzie.
Ale przecież pani magister ma ogromne osiągnięcia w pracy zawodowej jako sędzia! Niewielu z jej koleżanek i kolegów po fachu może pochwalić się tak wielką absencją w pracy na przestrzeni lat oraz, co ważniejsze, tak wielkim procentowym odsetkiem wydanych wyroków uchylonych następnie w apelacji z uwagami typu: "sędzia w ogóle nie zapoznał się z materiałem dowodowym". Krótko mówiąc - wybitna osobowość prawnicza, doskonale wpisująca się w kadrowe standardy PiSu i przystawek.
Ja tu widzę jedno rozwiązanie koktajle Mołotowa 😂