"Białoruś to my! Na naszych oczach realizuje się najgorszy scenariusz, który przewidywano po przejęciu pełni władzy w kraju przez Jarosława Kaczyńskiego – jakkolwiek nawet ci, którzy go głosili (w tej liczbie ja sam), nie do końca wierzyli we własne słowa. No bo jakże – u nas, w Polsce, takim cywilizowanym i spokojnym kraju? O, święta naiwności! Codzienność, zwykłość życia nas zaślepia. Nie widzimy, jak toniemy, zapadamy się w bagno nienawiści i przemocy." - polityka.pl
Te łózka po prawej to z rezerw materiałowych. Te na lewo to Twoich datków. A zresztą, czy to ważne na jakim łózku skończysz (czego Tobie nie życzę ) na Covid, który ponoć w maju ustąpił ?????????
nie można przejąć władzy siłą,bo byłby to pucz,a tego nie chcemy.Chcemy tylko aby zeszli z kursu na zderzenie i wreszcie liczyli się ze słowem suwerena.Mogą sami się zdymisjonować ale Duda nie powinien tego zatwierdzić.Narobili g**ju niech sprzątają a za 3 lata zobaczymy.
Ale że jak to się nie należy? Weźmy taką "profesor" Pawłowicz - o mało się biedna nie zesrała, gdy dwóch dziennikarzy OkoPress zaatakowało ją na ulicy pytaniami o jej działalność w pseudo TK. No jeszcze by tego brakowało, by w państwie pisowskim osoba publiczna musiała odpowiadać na jakieś pytania jakichś dziennikarzy zadawane znienacka!
A to zależy kto jakie ma potrzeby. Dla jednych potrzebny jest odpowiednio wyposażony szpital i personel a dla rzadzacych jakis ekran (chyba ze ktos go potem do domu zabierze) limuzyny (chyba zeby bylo czym spierdalac jak dojdzie do rewolucji) a zwykły s,arak ma zapierdalac za miskę ryżu
Muszą jakoś wozić tych wszystkich inżynierów, informatyków i lekarzy, którzy w strasznych warunkach bez wody, jedzenia płyną do Europy w pontonach... haha
"Białoruś to my! Na naszych oczach realizuje się najgorszy scenariusz, który przewidywano po przejęciu pełni władzy w kraju przez Jarosława Kaczyńskiego – jakkolwiek nawet ci, którzy go głosili (w tej liczbie ja sam), nie do końca wierzyli we własne słowa. No bo jakże – u nas, w Polsce, takim cywilizowanym i spokojnym kraju? O, święta naiwności! Codzienność, zwykłość życia nas zaślepia. Nie widzimy, jak toniemy, zapadamy się w bagno nienawiści i przemocy." - polityka.pl