Zamiast wzmocnić jego pozycję, wyjazd do Waszyngtonu stał się pożywką dla krytyków, którzy słusznie punktują, że Nawrocki nie ma mandatu, by reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej, a jego działania to wyłącznie polityczny teatr. PiS, zamiast przyznać się do błędu, brnie w zaparte, co tylko pogłębia wrażenie desperacji. Jeśli to miał być przełom w kampanii Nawrockiego, to partia boleśnie się przeliczyła – i teraz gorączkowo szuka wymówek, by ukryć tę kompromitację.
Podobno to była jego sprawka .Zadzwonił do Donalda i zapytał czy ten trzaśnie sobie fotkę z jego kandydatem (oczywiście obywatelskim)? Donald "za ile" dogadamy się ,"OK" ale poniżej 1000 $ nie zejdę.....Niech będzie. Kurtyna.xd.
Czytałem wypowiedź kogoś od Nawrockiego, ze był opiekuńczy, robił zakupy, leku, często odwiedzał , przychodził w święta. A tutaj nagle kiedy drzwi nie otwiera, Nawrocki odchodzi i nawet nie zawiadomił służb ?.Przecież ten pan mógł zasłabnąć lub być ciężko chorym a ten jak gdyby nigdy nic odchodzi ? . Jaskrawy przykład kłamstwa na kłamstwie.
Prymitywna kacapownia rownie prymitywny pis i konfederosja to jeden byt,robienie im****lom jeszcze wiekszej kaszanki w tych durnych lbach to ich cel,calkowite podporzadkowanie sobie podludzi,ograniczenie wszystkiego do maksimum,bez prawa samodzielnego myslenia jako jednostki i w rezultacie reżim,jak to niedawno powiedzial morderca z kremla,bedzie dożyl do tego zeby ,,cywilizacja rosyjska” to jego slowa,byla bez granic,krew sie gotuje,ze i w tym kraju sa durnie piejacy z zachwytu na ta kacapska bandyterka tutaj i dla nich to nie problem
Moze z ta jego matura bylo jak z tym mieszkaniem,o ktorym zapomnial,komus w czyms ,,pomogl” i cyk jest matura,typ jest tak podejrzany jak swiatek w ktorym sie obraca
Jak spojrzałem na tego id**tę z wytrzeszczonymi oczami i przeczytałem opis to przypomniał mi się stary kawał. W domu wariatów pacjenci skaczą na główkę do basenu. Nagle przybiega jeden i krzyczy, panowie, ordynator powiedział że jak będziemy grzeczni to nam wpuszczą wodę do basenu. Ale dudę wolałbym zobaczyć na ławie oskarżonych niż w wariatkowie.
Jak to powiedział żółty trampek: "...wybrali mnie, więc wiedzieli co robić...." A USA tonie.