★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Zadziwiające. Ktoś kupi, ktoś podpisał, ktoś dał pieniądze na Pegasusa, ktoś inwigilował polityków opozycji i nikt nie siedzi. To tylko w prawacko-katolicko-średniowiecznej Polsce.
W normalnym państwie z działającym systemem sprawiedliwości, bokser musiałby zwrócić koszty poniesione przez miasto, plus odsetki, plus kara za niewywiązanie się z umowy, plus utrata mieszkania na rzecz miasta.
Zadziwiające. Ktoś kupi, ktoś podpisał, ktoś dał pieniądze na Pegasusa, ktoś inwigilował polityków opozycji i nikt nie siedzi. To tylko w prawacko-katolicko-średniowiecznej Polsce.