Rozumiem wszystkie minusy...ciemnoty w Polsce jest wiecej i nikt z nimi nie wygra... dlatego PiS ma dalej wladze! Bo Polska w Europie to taki zacofany Krasnik...jak juz ktos napisal. Takie polskie zadu**e w Europie. (de**li i analfabetow bez rozsadku)
Jeżeli ktoś jest kompetentnym zawodowcem i uczciwym człowiekiem, to w życiu nie pójdzie do polityki. To jest świat układów i przekrętów, tam nie ma miejsca dla uczciwych ludzi. Walczy się o dobro partii (wraz z rodzinami i przyjaciółmi jej członków, rzecz jasna), nie o dobro Polski.
Katolicy pokazują te dane (zakładając, że prawdziwe) jako przykład triumfu religii nad bezbożnictwem. A prawda jest taka, że część tych "trwałych" katolickich małżeństw to związki toksyczne, patologiczne, w których jedna strona jest ofiarą drugiej, ale z powodów religijnych (lub z obawy przed reakcją religijnego otoczenia) cierpi i nic nie robi, by wyzwolić się z tej sytuacji.
No chyba nie do końca, bo pierwszy mąż w czasie rozwodu dowiedział się, że nie jest ojcem jej pierwszego dziecka (Pierwsza Sierotka IV RP wystąpiła do sądu o zaprzeczenie ojcostwa). Prawdopodobnie ojcem pierwszego jest jej drugi mąż, ale zrobił to w czasie gdy była z pierwszym. Tak więc i pierwsze i drugie dziecko maja tych samych rodziców, choć urodziły się w rożnych małżeństwach.
A swoją droga w czasie rozwodu dowiedzieć się, że córka, którą wychowywał jak swoją nie jest jego...
Rozumiem wszystkie minusy...ciemnoty w Polsce jest wiecej i nikt z nimi nie wygra... dlatego PiS ma dalej wladze! Bo Polska w Europie to taki zacofany Krasnik...jak juz ktos napisal. Takie polskie zadu**e w Europie. (de**li i analfabetow bez rozsadku)