WYCHODZI NA TO,ŻE CO AFERA TO SPRAWA PISU...WYGLADA TO TAK PIS POSZEDŁ DO SKLEPU Z PO.PISIOR UKRADŁ TELEWIZOR A PRZY KASIE KRZYCZY DO OCHRONIARZA ŻEBY WEZWAL POLICJĘ BO PO PRAWDOPODONIE COŚ UKRADŁ.PRZYJEŻDZA POLICJA ROBI HAŁAS PAKUJE DO S**I PO I ZA CHWILĘ GO PUSZCZA...A PISIOR TV WYNIÓSŁ.A morał z tego taki że zły ten PO bo on jednak mógł coś ukraść ale pewnie gdzieś coś schował
No i spuszczacie się nad możliwością usunięcia prezesa, tylko po to, żeby zastąpić go Tuskiem. Z czego tu się cieszyć?
Niczego się już nie nauczycie ...
Prezes wygra, ale nie dlatego, że jest silny - dlatego, że opozycja jest taka słaba.
akurat ci od asada walczą z terrorystami. de**lny tekst.