A mi się wydaje, że to taka ciapa pchana całe życie do przodu przez kogoś. Kiedy chodziłem do szkoły to tez tak było, dzieciaki lekarzy, nauczycieli i milicjantów były pchane do przodu, choć nie były to jednostki jakoś specjalnie rozgarnięte. gamoż to zawsze będzie gamon, niezależnie od tytułów...
trzeba mieć zryty beret aby myśleć że to prezydent niezależny - poprzedni też był zależny , a jak coś za mocno śmierdziało i mogło mu zaszkodzić w kampanii (czytaj OFE) to wysyłał do TK które i tak było obsadzone przez koalicje - dobrze że ten po taboretach nie skacze
A mi się wydaje, że to taka ciapa pchana całe życie do przodu przez kogoś. Kiedy chodziłem do szkoły to tez tak było, dzieciaki lekarzy, nauczycieli i milicjantów były pchane do przodu, choć nie były to jednostki jakoś specjalnie rozgarnięte. gamoż to zawsze będzie gamon, niezależnie od tytułów...